9 października odbyło się pierwsze spotkanie KMTM w sezonie 2010/2011. Jeszcze nie zdążyliśmy do końca odetchnąć po pełnych wrażeń i błogiego lenistwa wakacjach, a tu już czekały na nas kolejne niespodzianki: najnowsza, długo wyczekiwana przez wszystkich premiera w naszym ukochanym Teatrze, oraz spotkanie z międzynarodową gwiazdą musicalową, która raczyła zaszczycić nas swoją obecnością na spotkaniu – panem Jerzym Jeszke. Osobistości tej chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, dlatego też czuliśmy się jeszcze bardziej wyjątkowo, mogąc osobiście porozmawiać z takiej rangi Artystą. Pan Jeszke opowiedział nam o początkach swojej kariery. O tym, jak dostał się do studium i jak „wylądował” za granicą. Dowiedzieliśmy się również jak wygląda praca na największych światowych scenach musicalowych i czym różni się ona od pracy w naszym skromnym teatralnym polskim światku. Poza tym usłyszeliśmy wiele anegdot związanych z próbami do Spamalotu, na który większość z nas wybierała się tego wieczoru. Tym przyjemniej i zabawniej oglądało się spektakl, który część klubowiczów widziała po raz pierwszy. Miło było znowu spotkać się w sporej grupie i wspólnie przeżyć te parę godzin w teatrze. Teraz czeka nas krótka przerwa i widzimy się ponownie w przyszłym miesiącu. Wstępna data (20 listopada) czeka jeszcze na dogadanie.
KMTM
Najbliższe spotkanie już w tę sobotę, widzimy się pod Teatrem o 14:00, jak zawsze przy wejściu od strony Kamiennej Góry. Odwiedzi nas pan Jerzy Jeszke, czyli Spamalotowy Król Artur i zarazem honorowy członek KMTM.
Oczywiście serdecznie zapraszamy wszystkich pasjonatów Teatru Muzycznego, którzy chcieliby do nas dołączyć.
13 czerwca odbyło się kolejne, XI i ostatnie już w tym sezonie spotkanie, jak zapowiedziała Paula we wcześniejszej notce. Zaczęliśmy co prawda z opóźnieniem, bo większość nie mogła stawić się na 11:00, ale za to od 13:00 czekało nas sporo atrakcji - wzięliśmy się bowiem poważnie za kręcenie filmu promocyjnego o KMTM. Jako, że w niedzielę o tej porze Teatr był opustoszały, skrzętnie wykorzystaliśmy ten fakt i wzięliśmy go we władanie. Z kamerą zajrzeliśmy m.in. do sali stepu, gdzie Aga i Maja zaprezentowały swoje umiejętności; do baletówki, gdzie z kolei klubowicze dali popis swoich możliwości tanecznych (czyt. niewielkie); małe etiudki nakręciliśmy też w salce wykładowej (żeby pokazać, jak ekscytujące bywają nasze spotkania), na scenie głównej zaś mogliśmy poczuć, jak to jest kłaniać się widowni (pustej, ale nie na długo, bo sami tam zasiedliśmy, by oklaskiwać radośnie niewidzialnych aktorów). Nie uchroniły się przed nami garderoby naszych ulubieńców, korytarze teatralne, a nawet winda, przenieśliśmy się również w plener przed drzwi portierni oraz - jakże adekwatnie - przed gabinet lekarski. Śmiechu było sporo i myślę, że można śmiało powiedzieć, że wszyscy bawili się cudownie, robiąc z siebie dziki tabun fanów eksplodujących uwielbieniem. Chciałabym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować tym artystom, którzy uprzejmie zgodzili się powiedzieć parę słów do kamery na nasz temat - mam nadzieję, że nie przestraszyliśmy ich zanadto.
Jakby emocji związanych z kręceniem filmu było mało, obejrzeliśmy też na DVD spektakl "Muzykoterapia," będący spektaklem dyplomowym m.in. Tomasza Więcka, Jerzego Michalskiego, Cezarego Studniaka. Nie mniej przyjemnym punktem programu było odczytanie na głos paru dialogów ze świeżutkiego libretta do najnowszej zapowiedzianej premiery Muzycznego, "Spamalotu" na podstawie "Monty Pythona i Świętego Graala." Okres próbny zakończyła kolejna osoba, Kamila, którą serdecznie witamy już jako pełnoprawnego członka KMTM. Następnie popędziliśmy na zewnątrz, żeby część z nas weszła od drugiej strony na spektakl "My Fair Lady."
I tym miłym sposobem zakończyliśmy kolejny sezon naszej aktywności przy Teatrze Muzycznym - z pewnością wszyscy obecni będą wspominać ten dzień z przyjemnością.
Do zobaczenia we wrześniu!
Kolejne, X już spotkanie, po wielkich debatach, udało nam się ustalić na 24 kwietnia - w sobotę festiwalową, kiedy w ramach III Edycji Festiwalu Teatrów Muzycznych wystawiana będzie "Lalka." Godzina wciąż do uzgodnienia, prawdopodobnie będą to jednak okolice 14:00-15:00. Zainteresowanych prosimy o zerknięcie na nieoficjalne forum TM, tam niedługo powinien pojawić się dokładny czas. Jeśli chodzi o atrakcje przygotowywane na to spotkanie, póki co są one owiane welonem tajemnicy, tak, że powinno być ciekawie. Zbiórka jak zwykle przy wejściu do Teatru od strony portierni.
Na naszej stronie pojawiła się nowość: już teraz w zakładce o członkach pojawiły się notki personalne, zawierające krótkie charakterystyki. Nareszcie można przekonać się, kim tak naprawdę są klubowicze - wbrew pozorom, całkiem ludzcy
Na razie jest tych notek niewiele, bo nie wszyscy jeszcze nadesłali swoje propozycje, ale będzie ich przybywać, niedługo przy notkach powinny pojawić się również zdjęcia. Zapraszamy serdecznie do "podglądania."
Klub Miłośników Teatru Muzycznego życzy wszystkim ludziom teatru: aktorom, administracji, pracownikom zakulisowym, bileterkom i paniom w kasach, oraz wszystkim widzom, sympatyzującym z Teatrem Muzycznym wesołych, spokojnych i ciepłych świąt. Niech zajączek wielkanocny przyniesie dużo zdrowia i wytchnienia przez te parę dni oraz pomoże zregenerować siły na dalsze boje do końca sezonu. Niech dobra passa nie opuszcza progów Baduszkowej! Od siebie zaś chciałabym życzyć samym Klubowiczom, tym stałym i tym wciąż czekającym na przyjęcie: zdrowia, wytrwałości w pasji i ciągle świeżego entuzjazmu oraz wielkiego serca. Rozwijajmy się dalej!
Pisankę teatralną wyczarowała Karina Łukowiak
(nieoficjalne forum TM)
Z tej okazji w sobotę 27 marca Teatr Muzyczny w Gdyni zorganizował Dzień Otwarty, w związku z czym każdy, kto przyszedł do budynku Baduszkowej między 10 a 14 mógł obejrzeć pracę tego magicznego miejsca "od kuchni"- zajrzeć do pracowni, garderób i na próbę orkiestry, stanąć na scenie, a także obejrzeć ją od spodu i z wysokości piątej galerii. Na koniec każda z grup zasiadała na widowni, by obejrzeć i wsłuchać się w demonstrację możliwości teatralnego nagłośnienia i oświetlenia. Rolę przewodników przyjęli na siebie aktorzy: Anna Andrzejewska, Anna Maria Urbanowska, Łukasz Czerwiński, Adam Zawicki, Jacek Wester, Marek Kaliszuk oraz Rafał Ostrowski, którzy niestrudzenie omawiali mijane po drodze pomieszczenia oraz opowiadali o teatralnych przesądach, scenicznych psikusach i tajnych przejściach. Członkowie KMTM wraz ze słuchaczami SWA pilnowali, aby nikt ze zwiedzających nie zgubił się wśród krętych korytarzy i mnóstwa klatek schodowych.
